![Torrent: [A-Flux & C1] Massugu ni Ikou + Massugu ni Ikou 2004 (2003-2004) [Ep. 01-04 + 01-05 - Complete TV Series][[XviD][X264][.avi & .mkv][WielkiSzu]](http://www.bitnova.info/timages/2007-12-09/51d3cbe80a813b5e61a92ab6e3af36a311e89e3f-m.jpg) Kategoria: Anime
Dodał: ketnap
(09.12.2007 21:00)
Rozmiar: 1.37 GB
|
Massugu ni Ikou
Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2003
Czas trwania: 4×21 min
Tytuły alternatywne:
Lets Walk Straight
Tytuły powiązane:
Massugu ni Ikou 2004
Gatunki: Komedia, Okruchy życia, Romans
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
AniDB: Link
Recenzja:
Można powiedzieć, że do Mametarou (zwanego po prostu Mame) los się uśmiechnął. Ma swoją najukochańszą panią Ikuko, która spędza z nim niemal cały czas wolny od szkoły. Ma też przyjaciół, a nawet psią sympatię, uroczą Hanako, która w pełni odwzajemnia jego uczucia. Jego dni płynęłyby całkiem beztrosko, gdyby nie dwie sprawy. Po pierwsze, śliczna Hanako jest rodowodowym kishu, a Mametarou nie bardzo umie się przyznać do tego, że sam jest stuprocentowym mieszańcem. Po drugie, jego Ikuko prowadza się z niejakim Akiyoshim… Może i dla niej (i całego świata) jest to nieśmiały i sympatyczny młodzieniec, ale dla Mame to groźny rywal, obiekt nienawiści i Wróg Numer Jeden!
Życie ludzi oglądane oczami czworonoga to pomysł wdzięczny, ale proszę nie spodziewać się perełki w rodzaju Kanojo to Kanojo no Neko – to anime jest po prostu bezpretensjonalną komedią. Bardzo przy tym udaną, choć amatorzy romansów mogą być trochę rozczarowani. Ikuko i Akiyoshi grają tu role raczej drugoplanowe, a na pierwszym planie są perypetie psiej gromadki, najczęściej pakującej się w jakieś (na szczęście niegroźne) kłopoty. O fabule jako takiej trudno mówić – cztery odcinki prezentują cztery oddzielne historie, wyjęte z większej całość, którą w tym przypadku jest manga, stąd też brak oceny. Sam wybór wydaje się trafny, bez trudu można zorientować się w przedstawionym świecie i nie ma się paskudnego uczucia, że ominęły nas jakieś ważne wyjaśnienia. Z drugiej jednak strony króciutka seria zostawia poważny niedosyt – chciałoby się zobaczyć więcej odcinków, z jakimś dobrze przemyślanym wątkiem głównym.
Biorąc pod uwagę częstą „pokemonizację” przedstawianych w anime zwierząt, twórcom Massugu ni Ikou należą się brawa za przedstawienie czworonogich bohaterów. Wszystkie pojawiające się rasy można bez trudu rozpoznać (i nie mam tu na myśli „skoro jest długie, to pewnie jamnik”), a występujące kilkukrotnie szczenięta wyglądają jak małe pieski (w dodatku zróżnicowane nie tylko kolorem), a nie jak pluszowe zabawki. Doskonale poradzono sobie także z konieczną „antropomorfizacją” – elementy ludzkiej mimiki zostały zgrabnie wplecione w bardzo dobrze podpatrzoną psią mimikę i mowę ciała, którą rozpozna zapewne każdy właściciel takiego zwierzaka (co więcej, jest to jeden z najmocniejszych punktów komediowych).
Na tym tle jednak reszta grafiki wypada co najmniej przeciętnie. Przede wszystkim dotyczy to projektów postaci. Rozumiem, że zostały odziedziczone po mandze, niemniej nastoletnia Ikuko w pierwszej chwili zrobiła na mnie wrażenie dorosłej kobiety po trzydziestce… Pozostali ludzie prezentują się lepiej, ale widać wyraźnie, że ich projektom nie poświęcono nawet części tej uwagi, która przypadła psom. Tła są staranne, choć raczej oszczędne – nie jest to tytuł, który próbowałby olśniewać wizualnie. Trudno potraktować to jako zasadniczą wadę – nie obniża przyjemności oglądania, ale nie wybija się nad poziom mocno średni. Podobnie jest z muzyką – ładnie podkreśla klimat, ale nie wyróżnia się niczym szczególnym. Wyjątkiem jest interesująca, lekko jazzująca piosenka Hanabi towarzysząca napisom końcowym.
Spokojna i pełna humoru opowieść kojarzyła mi się żywo z książkami Jana Grabowskiego, które w dzieciństwie zaliczałam do najulubieńszych. Jest to doskonała propozycja dla wszystkich, którzy lubią od czasu do czasu rzucić okiem na lekkie serie obyczajowe – tym bardziej, jeśli sami są właścicielami czworonogów. Amatorzy wartkiej akcji, ognistych romansów i wszelkich innych mocnych wrażeń powinni natomiast darować sobie ten tytuł – prawdopodobnie zasną przed końcem pierwszego odcinka.
Źródło: Tanuki-Anime (Link)
Dane techniczne:
Audiolang: JAP
Hardsub: ENG
Softsub PL: na chwile obecną brak.
Źródło: Ep. 01 - DTV; Ep. 02-04 - DVD
Rozdz.: 640x480
Format: .avi
Kodek: XviD
*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*
Massugu ni Ikou 2004
Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2004
Czas trwania: 5×23 min
Tytuły alternatywne:
Lets Walk Straight 2004
Tytuły powiązane:
Massugu ni Ikou
Gatunki: Komedia, Okruchy życia
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
AniDB: Link
Recenzja:
Odkrywanie mało znanych, a uroczych serii, to jedna z nielicznych nagród, które czekają na recenzentów, przekopujących się bohatersko przez stosy anime, o których nikt nie słyszał. Moje pierwsze spotkanie z Massugu ni Ikou wspominam bardzo dobrze – ciepła i pełna humoru opowieść mogła służyć jako błyskawiczna dawka dobrego nastroju. Napisałam wtedy, że chętnie zobaczyłabym jakiś ciąg dalszy – i oto w moje ręce trafiła kontynuacja w postaci pięcioodcinkowej serii telewizyjnej, pod tym samym zresztą tytułem (stąd rozróżnienie roku wydania).
Trudno powiedzieć, czy akcja dzieje się „wcześniej”, czy też „później” – raczej po prostu wybrano do adaptacji inne epizody z mangi. Tak jak poprzednio, zostajemy poczęstowani różnymi przypadkami z życia sympatycznego mieszańca Mametarou, któremu zwykle towarzyszy urocza kishu Hanako, a okazjonalnie dołączają także zadziorna jamniczka Sora i arystokratyczny york Sebastien. Pierwszy odcinek zawiera opowieść o początkach związku właścicielki Mametarou, Ikuko, z kolegą ze szkoły, Akiyoshim. Jak łatwo się spodziewać, rezolutny Mame miał w tym swój udział, nawet jeśli sam przeżywał właśnie sercową tragedię… W kolejnych odcinkach możemy śledzić historie straszliwie rozpieszczonego shih tzu, który zgubił się swojej pani, potężnego husky Gena oraz rodowodowego collie Jacka, aż wreszcie w ostatnim Ikuko z przyjaciółmi (oraz oczywiście Mame i Hanako) wybierze się na wycieczkę do Hokkaido.
Tym razem, w porównaniu do serii poprzedniej, wyraźniej widoczna jest dydaktyka – trzy z pięciu odcinków zawierają bardzo wyraźne przesłania, dotyczące odpowiedzialności za psa i stosunków między człowiekiem a psem. Nie znaczy to oczywiście, że zamieniają się w nudne kazanie – po prostu w czasem zabawnych, a czasem wzruszających scenkach ukryty jest niegłupi przekaz, na który powinien zwrócić uwagę każdy, nie tylko miłośnicy czworonogów. Tak jak poprzednio, światy ludzi i psów stykają się, ale nie przenikają – owszem, psy „rozmawiają” między sobą ludzkim głosem, ale z właścicielami mogą porozumiewać się tylko za pomocą tradycyjnego repertuaru szczeknięć i mowy ciała.
Od strony technicznej niewiele się zmieniło, stąd identyczna ocena. Lato zostało zastąpione przez pełnię wiosny, ale na szczęście sypiące się płatki wiśni nie sprawiały wrażenia przesadnie komputerowych. Wydaje mi się, że trochę „pogorszyła się” psia mimika i pojawiło więcej scenek z bohaterami w postaciach super-deformed – ale niewykluczone, że to wina mojej pamięci. Poprawiono trochę projekty postaci – zmiany są subtelne, ale Ikuko nie wygląda już na panią w okolicach trzydziestki. I tak jak poprzednio, zachwycają dokładne projekty psów, pozwalające na bezbłędne rozpoznanie rasy, a przy tym ślicznie łączące ludzką i psią mimikę.
Gorąco polecam wszystkim psiarzom – nie ma właściwie szans, żeby ta seria nie spodobała im się. Przypuszczam również, że w ten czy inny sposób będzie też zrozumiała i atrakcyjna dla miłośników wszelkich czworonogów – tych, którzy dobrze rozumieją więź, która tworzy się między człowiekiem a zwierzęciem i doskonale wiedzą, jak zróżnicowane osobowości potrafią mieć ich podopieczni. Znajomość poprzedniej części nie jest wymagana – parozdaniowy wstęp na początku całkowicie wystarczy. I tak jak poprzednio, pozostałym widzom zalecam zastanowienie się, czy tego typu opowieść ich zainteresuje. Jest spora szansa, że znudzą się, a przede wszystkim całkowicie nie zrozumieją, o co w tym chodzi…
Źródło: Tanuki-Anime (Link)
Dane techniczne:
Audiolang: JAP
Hardsub: ENG
Softsub PL: na chwile obecną brak.
Źródło: DVD
Rozdz.: 640x480
Format: .mkv
Kodek: H264/AVC
Pozdrawiam
WielkiSzu
|